• Wpisów:96
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:262 dni temu
  • Licznik odwiedzin:3 976 / 1473 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Samotność.. Jak często i jak wielu z nas ten temat dotyczy... Ból, tęsknota, smutek. Te uczucia bardzo często odczuwaja osoby które, sa samotne.. Brak drugiej osoby, która zawsze bedzie dla nas wsparciem, która bedzie nas rozumieć, otaczać nas miłością, dawać nam szczęście. Jedni mowia, ze lepiej byc samotnym a ja osobiście uważam ze lepiej nie byc samotnym. Drugie osoby zawsze daja nam naprawdę wiele, zmieniają nasze zycie i to bardzo czesto na dobre. Samotność zabiera nam szczęście, zabiera nam sens życia. Bez osób dla nas bliskich ciężko radzić sobie z problemami, ciężko patrzeć na świat przez tak zwane różowe okulary. Samotnośc zamyka nam drzwi na wiele nowych dróg. Uważam ze nikt nie powinnien byc samotny, nie powinien czuć bólu z powodu tej samotnosci
 

 
Nasze decyzje kreuja nasze życie, prowadzą nas do wyznaczonego celu. Świat jest pełen różności, sytuacji które przybliżają badź nas oddalają od tego celu. Musisz znaleźć w sobie siłe, swoje wewnętrze piękno które musisz rozwijać, któremu musisz dać możliwość do tego by ewoluowało. Musisz znaleźć w sobie siłe by pokonać każdą przeszkode. Od dzisiaj nie istnieje dla Ciebie nie moge, nie istnieje nie dam rady, nie ma może się uda, nie ma może.. od chwili kiedy to czytasz jest uda się, na pewno dam radę, poradze sobie ze wszystkim. Musisz odnaleźć w sobie siłę, która pozwoli Ci zrozumieć piękno które masz w sobie. Nie oszukuj się, jesteś w stanie podołać każdemu zadaniowi na Twojej drodze. Odrzuć wymówki, odrzuć to co Cię zniewala, co powoduje, że więzi Cie w swoich objęciach. Zobacz swój obraz który jest piękny ale i też wtedy kiedy jest brzydki. Sztuką jest pokochać i jeden i drugi swój obraz. Czasem wystarczy zatrzymać się, zastanowić sie nad wszystkim co robimy, spojrzeć na to wszystko z chłodną głową i zrozumieć swoje błędy, zobaczyć swoje wady i pokochać je całym sercem. Nie burz i nie niszcz mostu miedzy sobą a innymi ludźmi, pozwól budować je między sobą, dbaj o nie razem z innymi a odnajdziesz sie w tym świecie i odnajdziesz w sobie dary, które otrzymałeś/aś kiedy sie narodziliśmy. Wszystko wtedy stanie się bardziej realne! Nie oszukuj się a pomóż sobie sam..
 

 
Zastanawiam sie co musi sie wydarzyć bym mógł znaleźć w końcu ta osobe z ktora pojde na koniec świata.. A moze juz taka poznalem a nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.. Nie wiem.. Życie stawia przed nami wiele znaków zapytania, wiele różnych zakrętów. Nie sztuka jest isc przez zycie bez zastanowienia tylko sztuka madrze wybierać. Mimo ze czasem czegoś nie chcemy to jednak tak musi byc.. Musiny to zaakceptować i dac z siebie wszystko by tylko było dobrze!
 

 
Zlosc, smutek, zal.. Niepewnosc o to co bedzie jutro.. Jak wiele pytan a malo odpowiedzi.. Zycie biegnie, nie zatrzymuje sie a my wciaz staramy sie za nim nadarzyc.. Staramy sie jakos dotrwac, dobiegnac do niego i zrownac sie z nim.. Ja niestety sie zatrzymalem. Stoje w punkcie wyjscia, nie wiem ktora droga pujsc i dokad sie udac.. Nie wiem co zrobic by wszyscy byli ze mnie dumni, byli zadowoleni.. Czy duzo wymagam? Chce tylko uslyszec ze dobrze robie i dobrze wykonuje to co trzeba a nie slyszec tylko to ze wciaz jest cos nie tak, wciaz jakies pretensje.. Chce przetrwac.. Uciec stad na jakis czas, zniknac by samwmu to poukladac.. Nie chce patrzec na ta milosc, na to falszywosc.. Chce stad daleko uciec...
 

 
Strach, ból, tęsknota.. Chłód który wypełnia nasze ciało.. Rece szukające oparcia, nogi błądzące w koło, życie pędzące niczym pociąg towarowy.. Zderzenie z rzeczywistościa bardziej bolesne niz mógłby ktokolwiek sobie to wyobrażac.. Serce pelne nadzieji a jednak umierające.. To wszystko tak bolesne, to wszystko takie dobijające.. Nostalgia jesienna dopadajaca w każdej chwili i sekundzie.. Ból, nie do opisania bol który powoduje strach.. Kołdra to nasze schronienie.. Wszystko pełne smutku, żalu łez.. Gdzie to slonce nisko świecące nad horyzontem? Gdzie to cieplo wypełniające serce? Gdzie ta milosc? Gdzie to wszystko? Odeszło w dal i nie powróci...
 

 
Brak siły, brak ducha, brak pewności, brak pomysłów.. Dopada nas depresja, dopada nas nostalgia.. Nie umiemy sobie z tym poradzic, nie umiemy sobie dac rady.. To wszystko narasta, z dnia na dzien co raz trudniej i gorzej.. Jest ciezko, bardzo ciężko i nie raz nie chce sie nic robic, nawet wychodzić z domu.. W glowie rozne myśli, rozne głupie pomysły.. Nie wiem jak dalej isc przez życie, jak dalej radzic sobie z tym.. Too wszystko jest ciężkie do zrozumienia, do wyjaśnienia tego jak to wszystko sie toczy.. Prawdziwie potrafia to zrozumiec osoby w tej samej sytuacji, w tej samej postawie.. Jak dobrze poradzic sobie z tym wam nie powiem, sam jestem w trudnej sytuacji a nie radze sobie z niczym a mimo wszystko codziennie wstaje i robie wszystko co każdego dnia.. Tylko czy chce sie takiego życia, takie bezsensownej monotoni.. Czasem ciezkko sie postawić, ciezko cos zdecydowanie ale nie dajmy zrobic z siebie robotów, bezsensownych pionków w czyiś rekach.. To tylko nas zniszczy.. Odbijmy sie od ziemi..
 

 
Serce pęknięte na tysiące kawałków.. Wszystko szare i smutne, wszystko jakieś bez kolorów i bez sensu.. Jak wszystko posklejać gdy życie daje kopa w dupe.. Mimo wszystko trzeba miec nadzieje, nadzieje ktora jest matka glupich, ta sama nadzieję, która potrafi zabić ale i przeżyć. Wszystko ma swój cel i to, ze teraz Cierpisz kiedyś moze zaowocować i spowodować, ze bedzie Ci lepiej, łatwiej, ze nauczysz sie wielu nowych rzeczy.. Jednak co zrobic gdy pojawia sie zwątpienie, kiedy myśli gubią sie a Ty sam nie wiesz co masz robić.. To takie trudne i takie beznadziejne.. Mimo wszystko nie mozna sie zamknąć w sobie.. Trzeba mimo wszystko żyć, nie ważne jak, ważne by zyc..
 

 
Myśli tysiace w mojej głowie,
Tyle nie wypowiedzianych w żadnym słowie..
Kręcę sie do okoła i patrzę w dal,
Chce zabrać Cie naa cudowny bal!
Uciekam w obłęd swojej duszy,
Ona pełna jest potężnej suszy..
Zastanawiam sie czy byc blisko,
Czy moze uciec stad tak daleko..
Wiem, ze to wszystko jest zakręcone,
Ale wiem, ze przyjdzie to co wyczekane..
Toczę walke z losem,
Który przy tym wszystkim kreci swoim nosem..
Daje mi w kość i nie pozwala wstać,
Gdy ja tak baardzo chce powstać!
Daj mi chociaż łyk świeżego powietrza,
Daj mi brac lekcje od mistrza..
Pragne Poczuc sie tak bardzo potrzebny,
Byc do czegoś potrzebny..
Tańczę dzisiaj pod światłem księżyca,
Nie powstrzyma mnie zadna śnieżyca! Potrzebuje dzisiaj tlenu jak wody,
Nie potrzebne mi te podchody!
Odrzucmy cały ten bród tego świata,
Ucieknijmy stąd na lata..
Szukajmy swojego szczęścia,
Ucieknijmy od tego rozejścia..
 

 
Mam tysiace mysli w głowie,
Lecz nie wiem jak powiedzieć je w jednym słowie...
Ciągle myślę o wielu sprawach,
O moich przyszlych wyprawach!
Niby jestem blisko a niby daleko,
Nie pozwolę mowic do siebie Ty kaleko..
Uwielbiam dążyć dobrymi uczuciami,
Sprawiać, ze pojawia sie usmiech nie tylko słowami!
Wiem kim jestem i dobrze mi z tym,
No pogodz sie w koncu z byciem mym!
I powiedz mi szczerze, ze patrzysz w niebo,
Nie marzy Ci sie zadne piekło..
Rozbijasz lustra, burzysz za sobą mury,
Twój glos przenoszą nawet rury!
Nie patrzysz za siebie, wczoraj nie ma,
Bog za darmo nic nam niee da..
Trzeba walczyć i sie starac,
Ducha nie tracić!
Bądź odważny i idz do przodu,
Niech ludzie nie boja sie Ciebie jak lodu!
 

 
Ból, cierpienie, strach, niepewność.. to ostatnio bardzo czeste moje uczucia.. cos co nie opuszcza mnie ostatnio wgl.. tylko czemu? Czemu trzeba tak cierpieć.. płynąć w głąb myśli gubimy sie, nie wiemy co dalej robic, toniemy nie mogac sie ratować.. rozpaczliwie szukamy koła ratunkowego majac nadzieje, ze czeka ono na nas.. jednak nie jest to takie proste.. ono wcale na nas nie czeka a wrecz przeciwnie.. czesto nie ma go dla nas.. ludzie odwracaja sie od nas, wypinaja sie na nas.. dlaczego? Slyszeli od nas cos od innych,
Boją sie pomóc
Sa fałszywi..
Dzisiajszy czas jest dla mnie okropny.. zostalem sam, sa tylko nie które osoby ktore stoja z tym kołem.. słabość to cos co teraz czuje, niechec to cos co mnie teraz ogarnelo.. jak mam sobie z tym poradzić, jak znaleźć powod do usmiechu.. swiat stoi przeciwko nam, rzuca klody! Rani nas i gdy probujemy wstac patrzy nam prosto w twarz i śmieje sie, smieje sie i powoduje że znów jesteśmy na dnie, i coo raz trudniej choc troche sie podnieść.. jedyne co w tej chwili mamy to jeden rozpaczliwy krzyk o pomoc.. to jedyne co nam zostalo..
 

 
Ciężko.. cały czas ciężko.. człowiek sie stara i stara a tu życie rzuca mu kłody pod nogi.. codziennie zastanawiam sie czy wszystko ma cel czy to czysty przypadek.. ludzie których mijamy na ulicy, słowa które słyszymy.. Wszystko do czegos prowadzi tylko do czego? Każdy z nas zadaje sobie to pytanie ale czy ktos zna odpowiedź. Wiele rzeczyy ktore robimy mają jakiś cel, sa robione po to by cos moglo sie wydarzyc i stać.. te przewidziane i nie przewidziane sprawy, codzienny kubek kawy, codzienna rozmowa ze znajomymi.. to wszystko do czegos nas prowadzi i mimo, ze czaem cos nie wychodzi, coos sie nie udaje to czegos nas nauczy.. to wszystko jest naprawdę trudne ale gdy sobie z tym poradzimy, możemy osiagnac sukces!
 

 
Życie jest czasem jak dziwka.. sprzedaje sie za pieniadze które w tym przypadku sa slowami.. nie raz uslyszymy, ze ktoś słyszał o nas różne rzeczy i uwieerzyl w niej sprzedajac sie i odchodzac od nas przez to.. to okropne, ze nie raz ludzi nie wierza nam miko, ze tak dobrze nas znaja tylko wierza w to co mówią inni, to naprawdę przytlaczajace.. chcemy by wszystko szlo jak najlepiej a wszystko sie pieprzy bo ludzie nie potrafia zyc porządnie, nie potrafia miec własnych przekonań! To wszystko jest takie przereklamowane i nieprawdziwych ludzi w dzisiejszych czasach ciężko znaleźć. Wszyscy sa falszywi, i sprzedaja sie jak dziwki byleby tylko przypodobac sie innym zapominajac o tym co tak naprawdę jest prawdziwe.. to naprawdę bardzo przykre..
 

 
Ból, straszny ból to coś co ostatnio często czuje... straszny ból serca. Ciągłe obrazy, ciągłe zmiany nastrojów, to cos co mnie ciągle prześladuje.. ciagle obrazy, ciągle nerwy.. to jest coś okropnego.. słowa które slyszalem ostatnio to naprawdę to cos okropnego... Straszny mial to dla mnie wpływ, zmienilo to troche mnie.. jestem mnie ufny, mam wiekszy dystans, strasznie sie to na mnie odbilo.. nie wróżę nikomu tego, naawet największemu wrogowi.. to jest okropne, a jeszcze bardziej gdy jesteśmy sami.. nir wróżę tego NIKOMU!!
 

 
Porażka i samotność.. jak czesto te dwie rzeczy ida ze soba w parze... przegrywasz i nie masz wsparcia dlatego jestes samotny, jesteś troche inny od wszystkich dlatego stoisz na przegranej pozycji i jestes samotny.. w dzisiejszych czasach co raz trudniej podniesc sie z porażki, co raz trudniej dzwignac sie i powiedziec dosc wszystkiemu zlemu.. a wiecie dlaczego? Dlatego, ze jestes czesto z tymi porazkami sami.. druga osoba to sila napędowa, to cos wspaniałego co moze nas w życiu spotkac! Gdy ona jest to ani samotność ani porażki nie beda juz takie same! Dlatego warto pielegnowac i dbac o osoby ktore sa prrzy nas gdy upadamy! To bardzo wazne! Przeciez nikt z nas nie chce bys samotnym, każdy szuka szczęścia i ciezko pogodzic sie z tym ze nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli.. to naprawdę smutne, ze nie raz przez to musimy byc sami, jednak trzeba to zaakceptować i isc dalej przez życie..
 

 
Wszystko zależy od nas, wszystko jest w naszych rekach! To my decydujemy o tym co robimy, gdzie jesteśmy! To jest nasze życie i nie pozwólmy by ktokolwiek inny decydował o nas! To nasze życie, to wszystko jest takie trudne... Każdy dzień stawiaa nam wyznania, stawia nam cele a naszym zadaniem jest decydowac jak je spełnimy, jak sobie z nimi poradzimy! To właśnie jest cudowne, naprawdę, ze wszystko zależy od nas! Nie dajmy nikomu decydować o nas! Pamietajcie to, ze nie możemy sie poddawać!
 

 
Bardzo dawno mnie tu nie było.. może to czas by wrócić? Kto wie, może tak będzie bo muszę przyznać sprawiało mi to ogromną przyjemność! Strasznie lubiłem tutaj pisać, dawało mi to ulgę i powodowało,że czułem się lepiej! Na pewno do tego wrócę!
Dzisiaj opowiem wam o tym jak to jest żyć nadzieją.. codziennie wstaje rano z nadzieją, że dzisiaj będzie lepszy dzień, że dzisiaj jest mój dzień, że dzisiaj się nie wkurzę, że dzisiaj będę spokojny.. jednak każdy dzień weryfikuje moją nadzieje, powoduje, że tracę ją i co raz bardziej martwię się, że ona nie wróci.. nadzieja jest krucha, i nie wiele trzeba by ją utracić, ona też jest bardzo mylna, i potrafi nas zrobić w konia.. wiec czy warto żyć nadzieja, że jutro słońce zaświeci dla nas? czy warto myśleć o tym co będzie czy żyć nadzieją?
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: To super, że postanowiłeś wrócić do pisania! ^^. Obserwuje!. .. Nadzieja ah ta nadzieja :")... dobre pytania ale .. nie za bardzo umiem na nie odpowiedzieć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wszystko przemija i nic nie trwa wiecznie. Coś sie kończy a coś zaczyna. Podejmujemy decyzje i idziemy dalej, do przodu, nie oglądamy sie wstecz. Wsiadamy do pociągu i wysiadamy na stacji szczęście. Życie biegnie do przodu szybko i trzeba nadążać za nim. Otwórz szeroko oczy i nie bój sie ryzykować, nie bój sie podejmować decyzji. Budujmy własne szczęście z tego co mamy a wyjdzie nam silna, i mocna budowla. Za fundamenty dajmy zaufanie, za cegle wsparcie, a za całą resztę dajmy siebie, swoją obecność i serce! Taka budowla przetrwa wszystko!
 

 
Wszystko się posypało.. Wszystkie marzenia, wszystkie najlepsze chwile przeminęły.. Życie jest takie kruche.. Raz jesteśmy na szczycie a raz na samym dnie.. Ja upadłem na samo dno.. To my decydujemy i kierujemy swoim życiem, my podejmujemy decyzje.. Ale niestety nie kiedy to ktoś inny podejmuje decyzje za nas.. Nie możemy nic powiedziec i nic zrobić.. Jesteśmy bez prawa do powiedzenia i zrobienia czegokolwiek.. Jesteśmy kowalami swojego losu i musimy odpowiadać za swoje czynny.. Chociaż czasem tego nie chcemy, boimy sie odpowiedzialności za swoje czynny i decyzje..
 

 
Szczera rozmowa. Jak dużo w dzisiejszych czasach można uzyskać szczera rozmową. Lepsza najgorsza prawda od najmniejszego kłamstwa.. Bądźmy szczerzy a inni będą szczerzy względem nas. Oko za oko, ząb za ząb. Nie okłamujmy innych bo to bardzo rani. Kłamstwo jest bardzo złe.. Lepiej powiedzieć prawdę niż skłamać z powodu tego, że sie boimy wyznać prawdy. Nie wolno nam tak postępować, nie wolno kłamać!
 

 
Czy umiemy doceniać dobro w innych? Czy umiem to w nich dojrzeć? Tak wiele osób dookoła nas ma czysty serce i dobre zamiary. Tylko my musimy to dostrzec, musimy zobaczyć to w nich i to docenić. Nie odrzucajmy ludzi którym zależy na nas bo to bardzo ich rani. Nie którzy są w stanie życie za nas oddać a my zapatrzeni w swoje egoistyczne poglądy nie zawsze to widzimy. Liczy się tylko "ja" a nie inni. Spróbujmy chociaż raz postawić na "inni" a nie na samego siebie. Spróbujmy sami dawać dobroć i dostrzegać ją w innych
 

 
Chęć niesienia pomocy to bardzo rzadko spotykana sytuacja w dzisiejszych czasach. Czasem bardzo nie wiele potrzeba by komuś sprawić przyjemność, by komuś pomóc. Maly gest a potrafi bardzo podnieść na duchu i sprawić przyjemność. Nie bójmy sie pomagać! Nie bójmy sie podejmować decyzji by komuś pomóc. To nic nie kosztuje a potrafi bardzo dużo dać drugiej osobie! Nie przechodźmy obok ludzi którzy tego potrzebują! Nie zostawiajmy ich na pastwę losu. Może oni oczekują tej pomocy, może oni jej pragną i potrzebują by dać sobie rade. Nie bójmy sie!
 

 
Ludzka ułomność i głupota.. Jak wiele przez to tracimy.. A czasem wystarczy troche pomyśleć zanim sie coś zrobi. Tak nie wiele a potrafi tak drogo kosztować. Nasze wybory kształtują nasze życie, pokazują jacy jesteśmy, co lubimy, do czego jesteśmy zdolni i tylko od nas zależy jak to wszystko się będzie toczyło! To nasze życie i my o nim decydujemy ale nie mamy prawa decydować kto w nim zostanie na zawsze cieleśnie bo nikogo nie zatrzymamy silą ale na pewno duchowo możemy zatrzymać kogoś przy sobie na zawsze, po wszystkie dni życia i być dumnym z tego, że są przy nas nawet w myślach! Myślmy więcej głową, bądźmy mądrzejsi na tyle na ile możemy, nie podejmujmy pochopnie decyzji.
To nasze życie i to my ustalamy reguły gry. To my mamy władzę nad pionkami i tylko od nas zależy czy ta partia szachów zostanie wygrana albo przyniesie przegraną która odciśnie piętno na naszym życiu. Teraz tylko pytanie.. Wygrać czy przegrać? Z tym pytaniem zostawiam was samych
 

 
Otwartość i szczerość to coś cenionego w dzisiejszych czasach. Nie wiele potrzeba by być otwartym do innych, by pokazywać wnętrze i być otwartym na innych. Wysłuchanie kogoś nie kosztuje zbyt wiele, a wręcz bardzo malo a może bardzo wiele pomóc drugiej osobie. Małe gesty, drobne sytuacje to wiele znaczy dla innych i potrafi pokazać ile potrafimy dać z siebie! To tak malo kosztuje a dla innych to może znaczyć bardzo wiele!
 

 
Ambicję, jak daleko mogą nas ponieść ambicję.. Czasem warto jest w coś wierzyć, starać się by to stało się naszym celem. Warto znaleźć w sobie trochę ambicji, trochę poczucia, że warto w to inwestować siebie i swój czas, że pomimo, że nie zawsze wychodzi odrazu to z czasem nabiera to dla nas coraz większego znaczenia, i coraz więcej znaczy. Troche szaleństwa, odwagi, ambicji i takiej walki często może wynieść nas na wyżyny naszych umiejętności i pokazać ile jesteśmy warci dlatego nie warto sie poddawać i mówić dość, więcej już nie mogę. Właśnie wręcz przeciwnie, mogę więcej, mogę dużo więcej i postaram się by dalej to rozwijać! Nigdy sie nie pod dawajcie, nigdy!